Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Polityka WRZEŚNIOWY KOMENTARZ POLITYCZNY

Cesarz Hirohito podpisujący Konstytucję Japonii, źródło: Wikimedia

04.10.2013 | 00:24
Autor: Krystian Karolak

Miniony miesiąc to przede wszystkim nierozwiązana kwestia wysp Senkaku/Diaoyu, spór o Wyspy Kurylskie, pomoc dla Syrii, problemy z elektrownią w Fukushimie oraz nowelizacja konstytucji japońskiej.

Senkaku czy Diaoyu?

Wciąż nie rozstrzygnięto sprawy spornych Wysp Senkaku/Diaoyu. We wrześniu okręty chińskie nieoczekiwanie wpłynęły na wodach terytorialne Japonii, a nad niebem pojawiły się myśliwce i bombowce chińskie. Wzbudziło to oczywiście zaniepokojenie i natychmiastową reakcję ze strony japońskiej, lecz jak się wkrótce miało okazać strona chińska przeprowadziła jedynie manewry patrolowe w związku z obchodami rocznicy nacjonalizacji wysp przez Japonię. Mimo tego incydentu podczas ostatniego szczytu G-20, który odbył się w Rosji, obydwie strony potwierdziły wolę przeprowadzenia rozmów, lecz jednocześnie Shinzo Abe deklarował brak jakichkolwiek ustępstw w kwestii terytorialnej suwerenności Japonii. Strona chińska również wyraźnie zaznaczyła, iż domaga się zaklasyfikowania wysp jako sporne, by móc usiąść wspólnie do stołu negocjacyjnego. Jest wielce prawdopodobne, iż problem ten będzie powracał i nie zakończy się szybko, zważywszy na manipulowanie historią przez obydwie strony oraz przypisywanie sobie prawa własności do wysp rzekomo bogatych w złoża ropy naftowej. Ponadto „sporne wyspy” wyraźnie dają się we znaki, zwłaszcza w zakresie postrzegania realnego zagrożenia czy formowania opinii na temat sąsiadów odnotowywane w różnorakich ankietach wykonywanych na zlecenie agencji prasowych.

Kuryle wciąż gorące

Wypowiedź jednego z japońskich polityków Ichity Yamamoto, pełniącego funkcję ministra stanu ds. Okinawy i Terytoriów Północnych, doprowadziła do odświeżenie sprawy wysp Kurylskich, kiedy po odwiedzeniu tamtego regionu minister stwierdził, iż „konieczny jest zwrot tych terytoriów”. Jest to kość niezgody pomiędzy Federacją Rosyjską a Japonią, uniemożliwiającą podpisanie traktatu pokojowego, normalizującego obopólne stosunki (zakończenie stanu wojny między tymi państwami trwającego od zakończenia II wojny światowej). Reakcją na te słowa było oświadczenie wydane przez rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, iż zamierza wprowadzić możliwość prawnego ograniczenia ruchu bezwizowego dla japońskich polityków. Może się to przyczynić do zaostrzenia oraz uniemożliwienia podjęcia rozmów, które premier Shinzo Abe i prezydent Władimir Putin postanowili wznowić po kwietniowym spotkaniu w Moskwie. Choć próbowano dokonać podziału wysp w 2006 roku, nie przyniosło oczekiwanych rezultatów i nie załagodziło sytuacji.

Pomoc dla Syrii

Rząd japoński zadeklarował wsparcie finansowe w wysokości 60 mln. dolarów syryjskim uchodźcom. Ponadto planowane jest wysłanie specjalnych ekspertów w ten regionu, by pomóc w usunięciu broni chemicznej będącej w posiadaniu sił rządowych. Nie jest to jedyna pomoc tego typu udzielona przez Japończyków. Wcześniej bowiem, poprzez organizacje międzynarodowe zdołano wesprzeć Syryjczyków w kwocie blisko 95 mln. dolarów. Posunięcie to podyktowane jest utrzymaniem wizerunku Japonii jako kraju angażującego się w pomoc międzynarodową i utrzymanie pokoju na świecie. Potwierdzeniem tego kierunku działania są akcje humanitarne przeprowadzone m.in.: w Indonezji, Mozambiku, czy Haiti.

Problematyczna Fukushima

Elektrownia atomowa Fukushima Daiichi i wydobywające się z niej toksyczne substancje są coraz bardziej problematyczne. Niepokojące wydawały się zwłaszcza sprzeczne informacje pojawiające się w mediach. Z jednej strony eksperci i pracownicy TEPCO, głównego zarządcy elektrowni, ujawnili raporty wskazujące, iż substancje radioaktywne z reaktora Fukushimy przedostają się do Oceanu Spokojnego, a oni sami nie są w stanie poradzić sobie z tym problemem. Premier Shinzo Abe wraz ze swymi doradcami, początkowo zapewniał, iż bezpieczeństwo zostanie zapewnione, co zresztą potwierdził Międzynarodowemu Komitetowi Olimpijskiemu w Argentynie, później jednak okazało się, iż konieczne jest usunięcie dwóch wciąż działających reaktorów (uszkodzonych przez tsunami w marcu 2011 roku). Wszystko po to by utrzymać wybór Japonii na gospodarza Olimpiady w 2020 roku. Czy jednak uda się całkowicie zlikwidować problem wynikający z przedostawania się radioaktywnych substancji i czy zagrozi w znaczący sposób sytuacji Japonii? Na to pytanie warto spojrzeć pod różnymi kątami. Z pewnością poczynione zostaną wszelkie niezbędne środki, by nie odebrano Japonii pozycji gospodarza olimpijskiego, na utratę takiego prestiżu i związanego z nim pieniędzy, które mogą wspomóc gospodarkę kraju w przyszłości nie można pozwolić. Bardzo prawdopodobne jest, iż dzięki wsparciu rządowemu oraz sprowadzeniu ekspertów zagranicznych pozwoli na wyeliminowanie problemu w przeciągu kilku lat.

Próba budowy „odważniejszej” konstytucja Japonii

Powszechnie wiadomo, że premier Shinzo Abe znany jest ze swego prawicowego charakteru, co zresztą dawał wyraz w trakcie sprawowania poprzedniej kadencji na stanowisku premiera Japonii (2006-2007) i decyzjami jakie wówczas podejmował m.in.: wizytami w kontrowersyjnej Świątyni Yasukuni czy zaprzeczenie istnienia tzw. pocieszycielek lub kobiet do towarzystwa. Jedna z tych decyzji powróciła jak bumerang do obecnego dyskursu politycznego, a okazała się nią nowelizacja konstytucji z 1947 roku. W połowie września tego roku zaproponował on bowiem zmiany w zakresie zbiorowej obronności, które mają odpowiadać współczesnym zagrożeniom wynikającym chociażby z obawy przed atakiem Chiny (spór o Wyspy Senkaku/Diaoyu) czy Korei Północnej (częste próby nuklearne). O ile jednak propozycja zmiany pacyfistycznej w swym brzmieniu konstytucji japońskiej sprzed sześciu lat nie przyniosła pożądanego efektu, ze względu na odrzucenie propozycji przez społeczeństwo w zorganizowanym referendum, gdzie wyraźnie opowiedziano się za zatrzymaniem obecnie brzmiącej treści, o tyle tym razem zarzucono premierowi brak usystematyzowanego planu działania. Mało prawdopodobne jest by konstytucja uległa drastycznemu liftingowi, zważywszy na wciąż obecne interesy sojuszników Japonii w postaci Stanów Zjednoczonych, którzy skłonni są wspomóc w utrzymaniu stabilizacji i równowagi w regionie oraz nastawienia społeczeństwa do działań wojennych.

ŹRÓDŁA

The Japan Times
Reuters
Japan Today
The Guardian
Japan Today
Japan Today
Japan Today

SYLWETKA AUTORA

TAGI:

Abe   energia jądrowa   obronność   wydarzenia   Fukushima   dyplomacja  

NASZE ARTYKUŁY

Serce Kiusiu – Fukuoka

NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY

Kitsune - japońskie lisy

Komu macha maneki-neko?

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy