Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Polityka DOKĄD ZMIERZASZ JAPONIO? RECENZJA KSIĄŻKI "JAPONIA NA ZAWSZE WYRZEKA SIĘ WOJNY" MIKOŁAJA TERSY

Okładka książki

08.01.2015 | 11:35
Autor: Krystian Karolak

Japonia, kraj który po wojnie wyrzekł się udziału w konfliktach międzynarodowych, stoi obecnie w obliczu drastycznych zmian w zakresie własnego bezpieczeństwa. Dokąd zmierza Kraj Kwitnącej Wiśni?

Po klęsce w wyniku II wojny światowej Japonia odczuła na swych barkach brzemię odpowiedzialności nie tylko wynikające z odbudowy zniszczeń, lecz także zaufania względem międzynarodowej społeczności. Wraz z okupacją kraju przez wojska alianckie, demilitaryzacją wszelkich struktur powiązanych z kręgami wojskowymi i odsunięciem od władzy osób odpowiedzialnych bezpośrednio za przystąpienie do wojny przyszedł czas na stworzenie podwalin pod przyszły rozwój kraju. Po kilkudziesięciu latach od momentu sporządzenia i przyjęcia konstytucji, określanej często mianem pacyfistycznej, otoczenie międzynarodowe oraz światowy porządek uległy drastycznym przemianom, a wraz z nimi zmienić się musiał także stosunek Japonii do bezpieczeństwa. Dzięki Wydawnictwu Kirin mamy okazję przyjrzeć się temu zjawisku, zwłaszcza pod kątem postrzegania pacyfizmu deklarowanego w konstytucji japońskiej z 1946 roku oraz tego, czy faktycznie należy mówić o militaryzmie w kontekście Japonii i Sił Samoobrony dysponujących jednym z najnowocześniejszych sprzętów dostarczanych przez rodzime przedsiębiorstwa.

Książka Mikołaja Tersy zatytułowana "Japonia na zawsze wyrzeka się wojny" w trzech rozdziałach przedstawia czytelnikowi kierunek, w jakim zmierza państwo i kroki przez nie podejmowane po zakończeniu II wojny światowej uwzględniając zmiany zachodzące pod względem bezpieczeństwa oraz relacje z najbliższymi sąsiadami. Szczególną  uwagę przywiązano przede wszystkim do kwestii japońskiej polityki bezpieczeństwa oraz wpływu na nią poszczególnych czynników, takich jak kultura, historia, a także realizowana polityka zagraniczna i wewnętrzna determinujące jej kształt. Duży nacisk w pracy położono na sposób funkcjonowania Sił Samoobrony i proces jej przemiany z Narodowych Rezerw Policji w Narodowe Siły Bezpieczeństwa, by przeistoczyć się ostatecznie w strukturę istniejącą pod obecną nazwą. Taki stan rzeczy okazał się być wynikiem zaadoptowania roli defensywnej, nie zaś stricte militarnej, jak w przypadku innych państw oraz nastrojów antymilitarystycznych wśród społeczeństwa. Poza genezą Sił Samoobrony przedstawiono też jej strukturę, udział w zagranicznych misjach oraz relacje, jakie ma ona z japońską konstytucją. Także udział Stanów Zjednoczonych i zaangażowanie polityczne tego państwa nie zostało pominięte przy omówieniu wzajemnych relacji. Mowa tu zwłaszcza o współpracy na podłożu bezpieczeństwa (tutaj niezwykle istotny jest "Traktat o wzajemnej współpracy i bezpieczeństwie pomiędzy Japonią a Stanami Zjednoczonymi Ameryki" z 19 stycznia 1960 oraz kontrowersje, jakie pojawiły się w związku z nim w latach 60. i 70.) czy w dziedzinie systemów rakietowych, kontrowersyjnych kwestii baz amerykańskich na Okinawie oraz przyszłości sojuszu w odniesieniu do obecnej sytuacji społeczno-politycznej Japonii. Przy ostatniej kwestii poruszono też krótko filary polityki gospodarczej obecnego premiera Shinzō Abe, zwanej abenomiką, nastroje nacjonalistyczne, które choć mają niewielki odzew, to wciąż są obecne w społeczeństwie i są wykorzystywane przez rządzących dla zaskarbienia sympatii oraz poparcia niezbędnego przy urnach wyborczych.

Niestety nie jest to pozycja idealna i wolna od zaniechań autorskich. Pierwszą rzeczą, która może wydać się uporczywa, to brak rozwinięcia konkretnych wątków dotyczących kwestii bezpieczeństwa. Autorowi niniejszej recenzji zabrakło w pozycji np. omówienia kwestii sprzeciwu koalicyjnego partnera obecnej partii rządzącej, zwanego Nowym Kōmeitō (obecnie nazywanego po prostu Kōmeitō), i wspierającego ją ruchu religijnego Sōka Gakkai w zaangażowaniu Sił Samoobrony poza granicami kraju (tutaj przykładem niech będzie udział w misjach w Iraku). Nowe Kōmeitō również uważało za niekonstytucyjne istnienie "Traktatu o wzajemnej współpracy i bezpieczeństwie pomiędzy Japonią a Stanami Zjednoczonymi Ameryki" z 1960 roku oraz funkcjonowanie Sił Samoobrony. Upierało się ono wręcz, aby zamiast oficerów tych sił, wysłać na misje Organizacji Narodów Zjednoczonych cywilnych rozjemców. Koniec końców rozdarcie pomiędzy ruchem religijnym a lojalnością wobec partnera koalicyjnego doprowadziło do uszanowania przez władze Nowego Kōmeitō decyzji ówczesnego premiera Jun'ichirō Koizumiego. Nie nadmieniono w książce też rezultatów ostatniej wizyty Baracka Obamy w Japonii, wynikach szczytu Japonia-Stany Zjednoczone-Korea Południowa czy ostatnio zdecydowanie bardziej nasilonej "walki" o wyspy Senkaku/Diaoyu z perspektywy ustanowienia Strefy Identyfikacji Obrony Powietrznej, a co do wysp Takeshima/Dokdo nie zwrócono uwagi na rozgorzałą tzw. "wojnę medialną" na spoty rządowe przekonujące do racji konkretnej ze stron. Drugi problem to brak większej ilości wykresów i danych statystycznych, np. nasilenia się aktywności lotnictwa i marynarki chińskiej wokół spornych wysp Senkaku/Diaoyu czy dotyczących stosunku opinii publicznej względem samych Sił Samoobrony. Trzeci problem to bardziej kwestia estetyki, polegająca na nieusystematyzowaniu źródeł, na których opiera się praca. Nie jest to może poważny zarzut dla merytoryki samej pracy, niemniej w przypadku pozycji naukowej wygląda to nieciekawie i nieatrakcyjnie. Czwarta, a zarazem ostatnia już sprawa dotyczy nieujęcia w przypisach pewnych niuansów i ciekawostek, niekiedy proszących się o objaśnienie lub doprecyzowanie dla osób spragnionych wiedzy niczym kania dżdżu.

Przechodząc do walorów pracy, warto podkreślić wkład, jaki mimo wszystko wnosi ona do dotychczasowych badań nad kwestiami bezpieczeństwa Japonii oraz zrozumienia tego, jak funkcjonują - niekiedy uważane za kontrowersyjne - Siły Samoobrony. Bardzo ciekawie autor przedstawia także budzące sprzeciw w społeczeństwie japońskim prawo do kolektywnej samoobrony, które premier Shinzō Abe pragnie wprowadzić w najbliższym czasie, wraz z nim umożliwiając sprzedaż technologii wojskowej do innych państw przy zachowaniu środków ostrożności w postaci zasad eksportu broni. Na poparcie tych zagadnień przytoczono opinie specjalistów zajmujących się tym obszarem badawczym lub przywołano dane o wydatkach przeznaczanych na działania militarne czy programy kosmiczne. Ujęto w dość przejrzysty sposób również współczesne zagrożenia, z jakimi zmaga się obecnie Japonia, a w ramach podsumowania przedstawiono możliwe drogi rozwoju polityki bezpieczeństwa z uwzględnieniem trzech kierunków sprecyzowanych przez Rusta Deminga (sojuszniczy nacjonalizm, internacjonalizm i neonacjonalizm) oraz argumentacje Iana Burumy. Konkluzje wyciągnięte przez autora na podstawie powyższych opinii wydają się być niezwykle interesujące i warte poruszenia w ramach szerszej debaty.

Reasumując, pomimo wymienionych uwag pozycja zdecydowanie powinna przypaść do gustu osobom zainteresowanym bezpieczeństwem Japonii w kontekście analizy bieżących wydarzeń oraz uzupełnienia wiedzy także w odniesieniu do polityki zagranicznej. Stanowi ona również wstęp do zrozumienia pewnych niuansów dotyczących pacyfizmu, bliskich acz problematycznych relacji Stanów Zjednoczonych z Japonią czy stosunku władzy do bezpieczeństwa kraju. Choć nie wyczerpuje ona w pełni tematu, pozwala na uzyskanie odpowiedzi lub skłania do zainteresowania wspomnianą tematyką poprzez sięgnięcie do konkretnych książek, np. zamieszczonych w spisie bibliograficznym. Pytanie postawione w niniejszej recenzji odnosi się do ostatniego zdania widniejącego w rozdziale podsumowującym książkę. Jak sam autor zwrócił uwagę, problemem może niekoniecznie okazać się sama polityka bezpieczeństwa Japonii, a raczej zmieniająca się opinia społeczeństwa. Pomimo niewątpliwego potencjału i zaplecza technologicznego, jakim dysponują Siły Samoobrony, może okazać się, iż opinia publiczna nie poprze działań rządu, co w rezultacie doprowadzi do naruszenia sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi. Czy jednak ten scenariusz się sprawdzi? Na to trzeba będzie jeszcze poczekać.

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego dziękujemy Wydawnictwu Kirin.

___

Japonia na zawsze wyrzeka się wojny
autor: Mikołaj Tersa
recenzja naukowa: dr hab. Piotr Semków, prof. AMW
wyd.: Kirin, Bydgoszcz 2014

SYLWETKA AUTORA

TAGI:

Abe   obronność   dyplomacja   USA   stosunki międzynarodowe   Chiny   konflikty   kontrowersje   terroryzm   technologia   II wojna światowa  

NASZE ARTYKUŁY

Serce Kiusiu – Fukuoka

NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY

Kitsune - japońskie lisy

Komu macha maneki-neko?

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy