Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Polityka ZMIANA WARTY W PARTII DEMOKRATYCZNEJ JAPONII

Katsuya Okada, nowy przewodniczący DPJ/The Economic Times

10.02.2015 | 15:55
Autor: Krystian Karolak

Przed kilkunastoma dniami ogłoszono wyniki partyjnych wyborów na lidera Demokratycznej Partii Japonii, a już pojawiają się pytania i wątpliwości: czy ta zmiana odświeży wizerunek ugrupowania?

Największe ugrupowanie opozycyjne, Partia Demokratyczna Japonii, w wyniku swej przegranej w grudniowych wyborach do izby niższej i nie uzyskania mandatu przez jej dotychczasowego lidera Banri Kaiedę, który zrezygnował z pełnienia swej funkcji, zmuszona była wybrać jego następcę. Do wyścigu rozpoczętego w pierwszym tygodniu stycznia przystąpili dotychczasowy wiceprzewodniczący ugrupowania 61-letni Katsuya Okada, były minister ds. rozprawienia się z katastrofą w Fukushimie Daiichi i minister środowiska w rządzie Yoshihiko Nody 43-letni Goshi Hosono oraz były minister zdrowia, pracy i polityki społecznej w gabinecie Yukio Hatoyamy, 54-letni Akira Nagatsuma. Dziewięciokrotnie wybierany do izby niższej i przewodniczący DPJ w latach 2004-2005 Okada cieszył się poparciem m.in. byłego premiera Yoshihiko Nody (grupa Nody), byłego ministra spraw zagranicznych Kochiro Gemby (grupa Gemby) oraz byłego ministra gospodarki, handlu i przemysłu Masayukiego Naoshimy (tworzącego grupę skupiającą byłych członków DPJ). Z pozostałych danych, do jakich dotarli dziennikarze "Yomiuri Shimbun", wynika, że Hosono i Nagatsuma sześciokrotnie zdobywali mandat, a ich udział wspierany był odpowiednio przez byłego ministra spraw zagranicznych Takeakiego Matsumoto, wiceministra obrony Akahisę Nagashimę (grupa Nagashimy) i sekretarza wewnątrzpartyjnej grupy DPJ w izbie wyższej Yuichiro Hatę (były minister infrastruktury, transportu i turystyki oraz syn byłego premiera Japonii Tsutomu Haty). Nagatsuma korzystał z kolei ze wsparcia byłego zastępcy spikera izby niższej Hirotaki Akamatsu (grupa Akamatsu), byłego sekretarza generalnego partii Akihiro Okaty oraz byłego ministra infrastruktury, transportu i turystyki Takeshiego Maedy (grupa Okaty). W telegraficznym skrócie: Okada cieszył się poparciem weteranów partyjnych, Hosono - z uwagi na swój wiek i stanowisko - był natomiast wspierany przez młodych oraz konserwatywnych polityków, a Nagatsuma mógł liczyć na głosy liberałów.

Katsuya Okada (z lewej), Goshi Hosono (w środku) i Akira Nagatsuma (z prawej); źródło: The Japan Times/Kyodo

Ciekawie przedstawiają się także dane liczbowe. Otóż, spośród 132 posłów DPJ zasiadających w japońskim parlamencie, w sondażu przeprowadzonym przez Yomiuri Shimbun, Hosono i Okada otrzymali 40 głosów, natomiast Nagatsuma niewiele mniej, bo 30. Niezdecydowanych, na kogo oddać głos, było wówczas 20 osób. Motyw przewodni kampanii, a zarazem wyzwanie, przed jakim musieli stanąć kandydaci, koncentrował się wokół odbudowy wizerunku partii, która choć była u władzy w latach 2009-2012, straciła zaufanie społeczne i przegrała w grudniu 2012 roku z Partią Liberalno-Demokratyczną. W tym celu niezwykle istotnym punktem zaczepienia okazało się skoncentrowanie wysiłków na wprowadzeniu kobiet do polityki, obsadzając je na kierowniczych stanowiskach i pozwalając na wykonywanie prawdziwej pracy. Takie rozwiązanie zaproponowali wszyscy kandydaci, lecz Hosono i Nagatsuma zaznaczyli, iż niezbędne w tym wypadku będzie posłużenie się systemem kwotowym Borda. Wskazuje on na preferencyjność oraz odpowiednie uszeregowanie kandydatów lub też zapewnienie opcji wyborów na podstawie odbytego wcześniej głosowania.

Ostatecznie zwycięzcą okazał się Okada, pokonując swojego najpoważniejszego rywala Goshiego Hosono. Decydująca okazała się druga tura wyborów, która odbyła się po tym, jak żaden z kandydatów nie otrzymał wymaganej większości bezwzględnej. Zmierzyli się w niej Hosono i Okada, Nagatsuma niestety został wykluczony już w pierwszej rundzie, uzyskując najmniej głosów. O elekcji nowego przewodniczącego zaważyło 13 głosów oddanych w wyborach z udziałem posłów izby niższej oraz jednego kandydata ubiegającego się o miejsce w izby wyższej. Najciekawsze wydaje się jednak to, iż Okada, w przeciwieństwie do swych poprzedników, nie wyraził jasnego stanowiska w kilku istotnych kwestiach, a wręcz przychylił się do polityki prowadzonej przez obecnego premiera w takich aspektach, jak abenomika czy restart elektrowni atomowych. Względem zastosowania zasady kolektywnej samoobrony zamierza tę sprawę przedyskutować na sesji Zgromadzenia Narodowego. Przez swoich partyjnych kolegów jest też określany jako "polityczny fundamentalista", przydomek na który zasłużył sobie z racji dość sztywnego i surowego podejścia. Nie ulega jednak wątpliwości, iż jest on politykiem popularnym, o ciętym języku oraz posiadającym rozległą wiedzę na temat mechanizmów polityki. Obecnie będzie koncentrował się na zmianie wizerunku partii i odzyskaniu zaufania społecznego oraz przygotowaniu się do walki w wyborach do izby wyższej zaplanowanych na rok 2016, do udziału w których będzie zachęcał swoje koleżanki z partii. W stosunku do zmiany wizerunku uczynił on poważny krok, mianując Goshiego Hosono szefem ds. partyjnej polityki, natomiast Akirę Nagatsumę i posłankę izby wyższej Renhō Muratę (zwaną też Renhō) swymi zastępcami, a wszystko po to by podkreślić udział kobiet w polityce i zjednoczyć wszystkie frakcje w ugrupowaniu.

Podstawowym pytaniem jakie większość specjalistów wydaje się zadawać, jest to, czy zmiana warty w Demokratycznej Partii Japonii doprowadzi do zwrotu w świecie polityki? Analizując to warto najpierw prześledzić, co doprowadziło partię do porażki w 2012 roku. Wpłynęło na nią kilka czynników. Po pierwsze, partia nie potrafiła sprostać obietnicom zaprezentowanych podczas kampanii wyborczej w formie manifestu, a nawet, jak to było w trakcie kadencji Yoshihiko Nody, doprowadzono do złamania danego słowa i podwyższenia podatku konsumpcyjnego z 5% do 10%. Drugim problemem okazała się relokacja bazy Futenma i krytyka sposobu radzenia sobie z nią przez ówczesnego premiera Yukio Hatoyamę w 2010 roku. Niefortunna decyzja przyczyniła się do spadku poparcia dla szefa rządu, a w rezultacie doprowadziła do rezygnacji Hatoyamy z zajmowanego stanowiska. Trzecim aspektem był pogłębiający się kryzys gospodarczy w Japonii i brak realnych środków na jego zahamowanie lub poprawę, zaś czwartym okazało się niewystarczające wsparcie udzielone przez Naoto Kana w 2011 roku ofiarom trzęsienia ziemi i tsunami oraz nieradzenie sobie z problemem, jaki stanowiła elektrownia Fukushima Daiichi. Całość przełożyła się na wyniki wyborów i zniechęcenie społeczeństwa do tego ugrupowania. Na ironię zakrawa fakt, że w wyborach w 2012 roku Japońska Partia Odnowy, prowadzona przez Shintarō Ishiharę i Tōru Hashimoto, która uległa rozwiązaniu z racji różnic między liderami, zdobyła prawie tyle samo miejsc w izbie niższej, co Demokratyczna Partia Japonii. Teraz najpoważniejszą zmianą w wizerunku może być zaproponowanie Japończykom realnej alternatywy dla abenomiki, przynoszącej zdaniem ekspertów słabe rezultaty dla japońskiej gospodarki, oraz ukazanie silniejszego modelu przywództwa, które pozwoliłoby na stanięcie do walki z obecnym premierem.

ŹRÓDŁA

The Japan Times
Asahi Shimbun
Asahi Shimbun
Yomiuri Shimbun
Yomiuri Shimbun

SYLWETKA AUTORA

TAGI:

Abe   Fukushima   dyplomacja   USA   kontrowersje   wybory   zatrudnienie kobiet  

NASZE ARTYKUŁY

Serce Kiusiu – Fukuoka

NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY

Kitsune - japońskie lisy

Komu macha maneki-neko?

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy