Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Kultura YOTSUYA KAIDAN. OPOWIEŚĆ O DUCHU Z YOTSUI

Lubimy Czytać

10.05.2013 | 19:34
Autor: Jarosław Drożdżewski

Jedna z najbardziej znanych, klasycznych opowieści grozy rodem z Japonii.

„Zanim powstał Ring...” tak wydawnictwo Kirin reklamuje wydaną przez siebie opowieść grozy o duchu z Yotsui. Przyznać trzeba, że twórcy filmu mieli się na czym wzorować. Opowieść o O-Iwie i rzuconej przez nią klątwie jest naprawdę wciągająca i może przerazić czytelnika.

Yotsuya Kaidan. Opowieść o duchu z Yotsui napisana przez Jamesa S. de Benneville, opowiada o najbardziej znanej klasycznej opowieści grozy rodem z Japonii. Dzięki wydawnictwu Kirin, odpowiedzialnemu m.in. za czasopismo Torii, z historią tą może zapoznać się również i polski czytelnik. Książka ukazała się na naszym rynku w 2009 roku i wciąż jest dostępna w sklepach internetowych. Zachęcam do zakupu, gdyż jest to naprawdę udana lektura.

Nie jest to typowy horror, w którym groza i krew wylewa się z kart książki od pierwszej jej strony. Akcja rozwija się miarowo i powoli, pozwalając zaprezentować wszystkich bohaterów dramatu, który ma się dopiero rozegrać. Autor chce, aby czytelnikom zapoznali się i wyrobili sobie zdanie o postaciach, wciągając ich jednocześnie w coraz bardziej skomplikowaną intrygę. Dodatkowo pisarz wplata w powieść wiele elementów ukazujących społeczeństwo japońskie i panujące w nim reguły. Zabieg taki sprawia, że, czytając tę powieść grozy, możemy przy okazji dowiedzieć się wielu faktów na temat Japończyków i ich mentalności.

Fabuła Yotsui Kaidan, oparta jest na XVII wiecznej legendzie – wiele osób wierzy, że wydarzenia te miały miejsce naprawdę – o mściwym duchu kobiety zdradzonej i wykorzystanej przez mężczyznę, którego kochała. Postanawia ona zemścić się za całe zło wyrządzone z rąk swoich prześladowców. Przyznać trzeba, że wendetta jest niezwykle krwawa, a Obake pozbawiona jakichkolwiek skrupułów. Benneville dokonał w swojej książce ciekawego zabiegu łączenia pozornie niezwiązanych ze sobą zdarzeń w spójną całość. Losy bohaterów, które na pierwszy rzut oka nie mają znaczenia dla głównej fabuły, po kilkudziesięciu stronach okazują się być niezwykle dla niej ważne. Zabieg ten sprawia, że czytelnik musi być skupiony na czytaniu, aby nie pogubić wątków, ale przy okazji niezwykle wzmacnia przeżycia.

Jak to zwykle bywa w horrorach czy opowieściach grozy, nie brakuje momentów przeznaczonych zdecydowanie dla starszego i wytrwałego czytelnika. Co ciekawe, w książce o duchu z Yotsui najbardziej przerażające i sugestywne były obrazy tortur, które autor opisał ze szczegółami i niebywałą precyzją. Czytaniu tych opisów towarzyszyły ciarki przechodzące po plecach... Swoje dołożyła również tłumaczka niniejszej pozycji, Adrianna Wosińska, prezentując opisy najczęściej stosowanych tortur w Japonii. Trzeba przyznać, że znając je, ścięcie głowy uchodzić może za zbawienie i karę bardzo humanitarną...

Jeśli już mowa o tłumaczeniu, to w wypadku tej książki, nie było to zadanie łatwe, o czym wspomina tłumaczka w swojej przedmowie. Książka o O'Iwie, zawiera w sobie ogrom japońskich terminów, nazw własnych czy nawet wykrzykników (nie mówiąc o aluzjach do ówczesnych dla autora wydarzeń), które trzeba w jakiś sposób przełożyć na język polski bez utraty ich znaczenia. W moim przekonaniu Adrianna Wosińska poradziła sobie z tym doskonale, tłumacząc tam, gdzie jest to potrzebne czytelnikom, poszczególne zwroty, jednocześnie nie nudząc i nie przeszkadzając w lekturze.

Pozycja ta jest świetną lekturą na wieczorne sesje z książką. Otrzymamy w niej wszystko to co potrzebne jest by stworzyć klimat grozy, ale nie tylko. Dostaniemy tu bardzo rozwiniętą intrygę, w którą wplątanych jest szereg osób. Dostaniemy też historię miłosną oraz zaprezentowane zostaną nam postawy poszczególnych warstw społecznych w niecodziennych sytuacjach. Ogromną zaletą tej książki jest również przedstawienie jak zmienia się ludzka psychika pod wpływem strachu oraz do czego zdolny jest człowiek, gdy ma przed sobą zagrożenie i to nie zawsze zmaterializowane. Powszechnie wiadomo, że najtrudniej jest walczyć z tym czego się nie widzi czy jest nierealne. Mózg natychmiast zaczyna płatać nam wówczas figle, a czym to się kończy dowiecie się z lektury – Yotsuya Kaidan. Opowieść o duchu z Yotsui.

SYLWETKA AUTORA

TAGI:

literatura  

NASZE ARTYKUŁY

NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY

Kitsune - japońskie lisy

Komu macha maneki-neko?

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy