Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Gospodarka PODSUMOWANIE TYGODNIA 03.06 - 09.06

Źródło: Wikimedia

10.06.2013 | 23:59
Autor: Arkadiusz Bednarczyk

Giełda w dół, jen w górę, a premier Abe wciąż wierzy że mu się uda.

Indeks Nikkei wciąż w dół; jen się umacnia

Giełda japońska w dalszym ciągu nie może się uspokoić. W środę straciła 3,85%, w czwartek 0,85% i w piątek 0,21%. Spory spadek w środę mógł być spowodowany pierwszym od miesiąca zamknięciem amerykańskiego indeksu Dow Jones poniżej 15,000 punktów. Co więcej, w tym samym czasie jen się umocnił i za dolara można było kupić mniej niż 99¥. W późniejszych dniach wartość ta była jeszcze niższa. Według maklerów, do momentu, gdy Nikkei zyska w dwóch sesjach z rzędu, gracze na rynku nie będą czuli się pewnie mając w zamiarze kupno. Tymczasem od czasu osiągnięcia najwyższego od pięciu lat poziomu Nikkei stracił już 17%.

Abe wierzy w swoją politykę

Pomimo tych nienajlepszych wieści, w czwartek premier Shinzō Abe w odpowiedzi na ostrzeżenia Międzynarodowego Funduszu Walutowego o możliwości niepowodzenia jego planu zaznaczył, że polityka przez niego prowadzona to jedyny sposób na naprawę gospodarki.
"Japońska gospodarka jest w stagnacji i cierpi z powodu 15-letniej deflacji. (...) Nasz produkt narodowy netto zmniejszył się o 50 bilionów jenów. W takiej sytuacji Japonia zaczęła tracić swoją pozycję na świecie. (...) Aby temu przeciwdziałać będę forsował radykalną politykę monetarną, fiskalną i stosował strategię rozwoju, która będzie stymulowała inwestycje sektora prywatnego, tak aby można było pozbyć się deflacji" - oświadczył Abe.

"Trzecia strzała" premiera

Dzień wcześniej przedstawił tzw. "trzecią strzałę" swojej strategii wzrostu. Zawiera się w niej m.in. możliwość sprzedaży wszystkich leków bez recepty przez internet; utworzenie specjalnych stref ekonomicznych, z czym wiąże się następny cel, czyli przyciągnięcie większej ilości zagranicznych firm, zaktywizowanie zawodowe kobiet, zwiększenie inwestycji energetycznych do 30 bilionów ¥ w ciągu 10 lat oraz w tym samym okresie wzrost skali projektów infrastrukturalnych z udziałem partnerstwa publiczno-prywatnego i prywatnych inicjatyw finansowych do 12 bilionów jenów, wzrost dochodu narodowego brutto per capita w wysokości 1,5 miliona ¥ w przeciągu 10 lat. Mimo na pierwszy rzut oka wielu informacji w przemowie brakowało jednak konkretów i tym samym nie zdołała ona wpłynąć na poprawę nastrojów graczy na rynku, jako że giełda ciągle traciła. Oficjalnie polityka ta ma zostać przyjęta 14 czerwca.

Wielkie plany a na drodze żółw

Pomimo wyżej opisanych rządowych planów nie potrafi on sobie poradzić nawet z przekazaniem w odpowiednie ręce funduszy, też nie małych, bo rzędu miliarda dolarów. Pieniądze przeznaczone na pomoc osobom dotkniętym przez trzęsienie ziemi i tsunami w roku 2011 zostały wydane w obszarach, które nie zostały naruszone przez klęskę żywiołową. Projekty takie jak liczenie żółwi morskich na plażach subtropikalnych czy promocja sera i imprez winiarskich na terenach położonych setki kilometrów od miejsca katastrofy korzystały z hojności programu. Była to najnowsza z krępujących wpadek rządu, jako że wcześniej przyznał, że pieniądze zostały przeznaczone również na kontrowersyjny program połowu wielorybów.

ŹRÓDŁA

The Japan Times
The New York Times
Japan Today
The Japan Times
The Japan Times
Channel News Asia
MSN
New Straits Times

SYLWETKA AUTORA

TAGI:

Abe   tsunami   jen   deflacja / Inflacja   Fukushima  

NASZE ARTYKUŁY

Serce Kiusiu – Fukuoka

NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY

Kitsune - japońskie lisy

Komu macha maneki-neko?

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy