Cała Japonia w jednym miejscu!
Najświeższe wiadomości, artykuły i ciekawostki

ISSN 2450-3193

Kultura TANIEC I HISTORIA W JEDNYM: FENOMEN EGU-SPLOSION

Egu-splosion w klipie ,,Saigo Takamori" (kwiecień 2017)

15.01.2019 | 17:15
Autorzy: Mikołaj Kotliński, Olga Yoshida-Mądrowska

Taniec nowoczesny i historia Japonii wydają się dziedzinami zupełnie nie do połączenia. Wbrew wszystkiemu od kilku lat działa jednak formacja świetnie poruszająca się pomiędzy tymi tematami.

Egu-splosion, w oryginalnej pisowni エグスプロージョン, to formacja całkowicie obca widzowi spoza Japonii - a bardzo szkoda.

Jest to grupa taneczna działająca od 2010 roku pod szyldem agencji Yoshimoto. Tancerze poznali się jednak dużo wcześniej i współpracowali w różnych projektach. Trzon grupy stanowią obecnie lider machaaki oraz obara yoshio (pseudonimy, które sami twórcy zapisują małymi literami). Początkowo udzielał się w niej również doskonały tancerz i choreograf hitoride-dekirumon (czyli Ryōhei Takemura), który gościnnie pojawia się w niektórych realizacjach, występując zawsze w białej masce. O jego stałej obecności przy Egu-splosion może świadczyć również wspólna strona internetowa artystów (egu-dekirumon.jp). Działając razem, występują głównie pod nazwą EDISON. W połowie 2010 roku do grupy dołączył tancerz Shoichi (SHO1), a w 2012 zastąpił go Snoopy-J. Od 2014 roku Egu-splosion został jednak duetem. W 2008 i 2014 wydali dwie płyty DVD, które nie cieszyły się szczególną popularnością.

Formacji tanecznych, a zwłaszcza wokalno-tanecznych, jest w Japonii bardzo wiele, co więc wyróżniło Egu-splosion na tle innych?

Egu-splosion zyskali nagłą popularność w 2015 roku za pośrednictwem YouTube. Opublikowany przez nich na tej platformie utwór „Honnōji no hen” (Incydent w Honnō-ji) stał się wtedy hitem japońskiego Internetu. Lekcja historii z okresu Sengoku (ok. 1467–1568) została przedstawiona w formie humorystycznej, tanecznej scenki z odpowiednim podkładem. W ciągu roku film uzyskał ponad 40 milionów wyświetleń, a w chwili pisania tego artykułu przekroczył 60 milionów odsłon. Idąc za ciosem, artyści stworzyli utwory poświęcone Matthew Perry’emu, Takamoriemu Saigō, bitwie pod Sekigaharą czy powstaniu w Shimabara, które również osiągały wyniki od kilku do kilkudziesięciu milionów wyświetleń. Wszystkie filmiki to kilkuminutowe scenki, w których artyści tańczą w szkolnych mundurkach przed szkołami, w klasach lub na dachach budynków. Stałym elementem jest biała szkolna tablica z tytułem utworu umieszczana w tle. W grudniu 2015 roku Egu-splosion wzięli udział w spocie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych na temat praw do głosowania. Od tego momentu formacja wiele razy występowała w programach rozrywkowych i zapraszała celebrytów do wspólnych scenek tanecznych, a także co roku organizuje trasę koncertową. W listopadzie 2016 roku wydała też pierwszą płytę zatytułowaną „CD/E”.

Najpopularniejsze wideo Egu-splosion, „Honnōji-no hen", czyli 本能寺の変; źródło: エグスプロージョン チャンネル/YouTube

Łączenie historii Japonii z tańcem było oryginalnym pomysłem grupy. W wywiadach podkreślają, że zależało im na ożywieniu suchych nazwisk, miejsc i dat. Takamori Saigō przedstawiony został więc jako „gruby facet z wielkimi brwiami", który odmawiał fotografowania i przez to jego wizerunki to tylko wizje artysty, a Matthew Perry jako „człowiek-niedźwiedź" narzekający na japońską kuchnię. Mimo aspektów humorystycznych, o zaangażowaniu w stronę merytoryczną może świadczyć fakt, że na stworzenie tekstu do  „Sekigahara no tatakai”, czyli „Bitwy pod Sekigaharą”, poświęcono aż 3 tygodnie, podczas gdy choreografię ułożono w zaledwie godzinę. Wokal i muzyka tworzone są zawsze w piewszej kolejności, a następnie dogrywa się do nich konkretną scenkę. Docenić należy również aspekt techniczny i umiejętności tancerzy, ponieważ wszystkie produkcje z cyklu historycznego nagrywane są z jednego ujęcia kamery, bez jakichkolwiek cięć.

Poza tzw. „Tańczonymi lekcjami historii" Egu-splosion tworzy również scenki humorystyczne czy utwory rapowe na różne tematy z udziałem gości. W ostatnich latach aktywność grupy w Internecie jest mniej intensywna, ale nie jest to związane z wypaleniem lub przemijaniem popularności, lecz raczej ze skupieniem się na koncertach i licznych wydarzeniach z gościnnym udziałem grupy.

Egu-splosion oraz hitoride-dekirumon w klipie „Sekigahara no tatakai", czyli 関ヶ原の戦い. Od lewej obara yoshio w charakterystycznych czerwonych butach, w środku występujący w masce hitoride-dekirumon oraz machaaki z prawej; żródło: kadr z filmu artystów na YouTube

Ciekawym faktem jest to, że popularność Egu-splosion, mimo ogromnej widowni w Japonii, nie wyszła poza granice kraju, jak choćby popularny niedawno Pikotarō. Nie ma praktycznie żadnych informacji o zespole w języku angielskim, a filmy na YouTube, choć są bardzo krótkie, również nie mają tłumaczeń. Najprawdopodobniej decydującą rolę odgrywa tu bariera językowa i tematyka, która nie zawsze jest interesująca dla odbiorcy spoza Japonii ze względu na brak kontekstów - by śmieszyły potrzebna jest choćby podstawowa znajomość historii Japonii. Być może trzeba poczekać, aż formacja stworzy coś poświęconego historii światowej.

ŹRÓDŁA

Profil wykonawcy na stronie Yoshimoto Kogyo
Oficjalna strona - Egu-splosion & hitoride-dekirumon
Oficjalny blog
Oficjalny kanał artysty na YouTube
Współpraca z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych

SYLWETKI AUTORÓW

TAGI:

rozrywka   edukacja   taniec  

NASZE ARTYKUŁY

NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY

Kitsune - japońskie lisy

Komu macha maneki-neko?

PATRONUJEMY

PARTNERZY

Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy
Partnerzy